BDSM

Szpicruta i kajdanki opowiadają sex historię.
Dziś moi kochani opowiemy wam bajeczkę. O niegrzecznych zabaweczkach z kategorii fetyszu dominacji i przygodzie świątecznej pewnej niegrzecznej panienki.
Za głębokim gardełkiem, za cycuszkami, za pępuszkiem, koło tyłeczka była dolina rozkoszy. Mieszkała tam Pani Waginka. Bardzo zazdrościła sutkom, bo te już miały swoje zaciski na sutki.
– A kto zadba o moje przyjemności? – Pytała koleżankę łechtaczkę. Marząc, że dostanie zestaw BDSM.
Kiedy przyszły święta Waginka napisała list do Mikołaja. „Cały rok byłam niegrzeczna i zasługuję na klapsa, rózgę albo przynajmniej na jakieś słowne upomnienie. Przyjedź do mnie i daj mi, to na co zasługuję!”. Może Mikołaj zahaczy o sklep erotyczny?
Co było robić po takim liście „worek” Mikołaja był tak nabrzmiały, że trzeba było wypakować, to co się w nim zebrało. Kajdanki dla rączek i nóżek, packa do bicia niegrzecznej pupki, sznur do krępowania dla przyjemności wszystkich mieszkańców królestwa!
No a Waginka? Waginka dostała klapsa i coś więcej, bo była tego roku bardzo niegrzeczna i zasłużyła na takie traktowanie. Niestety nikt tego nie widział, bo dla lepszej zabawy wszyscy mieli maski na oczach.
Sponsorem bajki są akcesoria do seksu dla odważnych.

Strona 18+

Strona przeznaczona dla osób, które ukończyły 18 lat.

Korzystamy z Ciasteczke

Aby stale poprawiać jakość strony i dostarczać doznań na najwyższym poziomie, na stronie korzystamy z ciasteczek. Więcej szczegółów znajdziesz w Polityce Prywatności.