Penis to niezwykle skuteczna męska broń, dzięki której każdy facet ma moc sprawiania rozkoszy swojej kobiecie. Ten wyjątkowo wrażliwy narząd jest także źródłem uciechy dla jego posiadacza. Męski penis we wzwodzie charakteryzuje się zupełnie innymi cechami aniżeli penis w spoczynku. W naszym artykule znajdziesz wszystko to, co należy wiedzieć o penisie.

Budowa penisa

Penis umiejscowiony jest pomiędzy spojeniem łonowym a workiem mosznowym, w którym znajdują się jądra. Budowa penisa obejmuje jego podstawę, trzon oraz żołądź prącia zakończoną niezwykle czułym na bodźce wędzidełkiem. Na szczycie żołędzi możemy też dostrzec ujście cewki moczowej osłoniętej przez ciało gąbczaste. Żołądź penisa jest pokryta warstwą skóry, zwaną napletkiem, która zsuwa się w trakcie erekcji. Niekiedy jednak mężczyźni odczuwają ból spowodowany posiadaniem zbyt wąskiego napletka, co uniemożliwia jego odprowadzenie z żołędzi. Problem ten, nazywany stulejką, jest niezwykle bolesny i uniemożliwia współżycie w związku z czym wymaga pomocy chirurga.

Co jeszcze można powiedzieć o budowie męskiego członka? Otóż składa się on z dwóch ciał jamistych oraz jednego ciała gąbczastego. W sytuacji podniecenia ciała jamiste zostają napełnione krwią, co sprawia, iż członek zwiększa swoją objętość i robi się sztywny. Uzyskanie twardego penisa jest także możliwe poprzez bezpośrednie pieszczoty członka. Proces wypełniania ciał jamistych krwią u każdego mężczyzny przebiega inaczej. Niekiedy wyjątkowo mały członek w trakcie erekcji osiąga wielkie rozmiary, podczas gdy inny tylko nieznacznie się zmienia.

Niektórych mężczyzn niepokoi fakt, iż ich worek mosznowy wydaje się być niesymetryczny a jądra nie układają się w jednej linii. Inni natomiast narzekają na to, że ich penis przekrzywia się w jedną ze stron. W rzeczywistości jest to jednak zjawisko zupełnie normalne i dotyczy większości panów. Proste penisy oraz symetryczne jądra stanowią bowiem rzadkość.

Penis w spoczynku

Znamy już kilka faktów na temat budowy prącia, możemy więc przyjrzeć się charakterystyce penisa w stanie spoczynku. Męski członek w sytuacji wolnej od podniecenia jest miękki i zwiotczały. Twardy męski penis to odpowiedź na bodźce docierające do mózgu, które wywołują u mężczyzn podniecenie i napełnienie ciał jamistych krwią. Również odpowiednia stymulacja penisa powoduje, że penis będący do tej pory w stanie spoczynku, staje się coraz bardziej twardy oraz znacznie się powiększa. Mały penis w stanie spoczynku niekiedy może nawet podwoić swoje rozmiary w trakcie erekcji!

Jak stymulować penisa

Jak zatem przedstawia się średnia długość i obwód miękkiego członka? Według badań opublikowanych na łamach British Journal of Urology International średnia długość penisa w stanie spoczynku to 9,16 cm. Średni obwód to natomiast 9,31 cm. Rozmiar męskiego członka od zawsze pozostawał w obszarze męskich zainteresowań. Panowie porównują się z innymi i zadają sobie pytanie, czy ich penis będzie w stanie zadowolić partnerkę. Czy nie jest on oby za mały?

Częste rozważania tego typu u niejednego faceta wywołały wstydliwe kompleksy. Jednak głowa do góry! Badania wskazują, że największa ilość punktów erogennych w pochwie znajduje się na pierwszych 4 cm od jej wejścia. Widać więc wyraźnie, że do zadowolenia kochanki nie potrzeba wcale ponadprzeciętnego olbrzyma. Wystarczy popracować nad właściwą techniką a efekt końcowy zadowoli spragnioną rozkoszy partnerkę.

Penis w zwodzie

Wzwód penisa, nazywany również erekcją, to skomplikowany mechanizm polegający na wypełnieniu ciał jamistych krwią, co z kolei daje efekt zesztywnienia i powiększenia męskiego członka. Erekcja to następstwo działania różnego rodzaju czynników:

Dowiedzieliśmy się już, jak wygląda średnia długość penisa w stanie spoczynku. A jak długi jest penis w wzwodzie? Sprawa ta jest często kwestią kluczową dla wielu mężczyzn żyjących w przeświadczeniu, że udany seks w dużej mierze zależy od rozmiaru męskiego sprzętu. Wspomniane wcześniej badania dowodzą, że średnia długość penisa we wzwodzie wynosi 13,12 cm. Średni obwód to natomiast 11,66 cm. Pomiary dokonywane w stanie erekcji obejmują długość całkowitą, czyli mierzoną od czubka żołędzi, aż po jego niewidoczną z zewnątrz nasadę.

Jak w każdej dziedzinie życia człowieka, również i w tej mogą wystąpić pewne zaburzenia. Problemy z erekcją nazywane są impotencją i są wywołane rozmaitymi czynnikami fizjologicznymi bądź psychogennymi. Ten wstydliwy dla każdego faceta problem może przybierać różne formy, nie zawsze bowiem chodzi o całkowity brak erekcji. Inne możliwe sytuacje to częściowy wzwód członka, krótka erekcja, której towarzyszy przedwczesny wytrysk, krótka erekcja bez ejakulacji bądź też wypływ nasienia przy minimalnym wzwodzie.

Czy można złamać penisa?

Na wzmiankę o złamaniu penisa niemal każdy reaguje z całkowitym niedowierzaniem. No bo jak można złamać coś, co nie ma kości? Otóż można. I choć jest to uraz występujący niezwykle rzadko, 1 – 2% wszystkich urazów prącia, to stanowi realne zagrożenie. Każdy, kto doświadczył takiej kontuzji, słyszał dźwięk przypominający trzask łamanej gałęzi drzewa. Co jest jego źródłem? Otóż dwa ciała jamiste wewnątrz członka pokryte są błoną białawą czyli włóknistą tkanką łączną. Chodź błona ta jest niesamowicie elastyczna i rozciągliwa, to zdarzają się sytuacje, gdy nie wytrzymuje działającego na nią nacisku i pęka. To jest ten moment, w którym słyszymy wspomniany trzask i prącie ulega złamaniu.

Penis w wzwodzie

W rzadkich przypadkach złamanie penisa jest skutkiem zbyt gwałtownej masturbacji. Znacznie częściej do urazu dochodzi w wyniku stosunku seksualnego w pozycjach, którym towarzyszy zbyt mocne wygięcie członka. Charakterystyczny trzask pękającej błony białawej nie jest jedynym czynnikiem, po którym rozpoznamy owy uraz. W jego konsekwencji pojawia się silny ból, natychmiastowe ustanie erekcji, zasinienie, obrzęk oraz wyraźne wygięcie penisa w jedną ze stron. W niektórych przypadkach może się również pojawić krwawienie lub krwiomocz. W momencie wystąpienia wspomnianych objawów niezbędna jest natychmiastowa interwencja lekarza.

Czy można uniknąć złamania penisa? Jak najbardziej. Kluczową kwestią jest zachowanie ostrożności podczas seksu w pozycjach, w których stroną dominującą jest partnerka. Niebezpieczna mogłaby się okazać nagła i gwałtowna zmiana pozycji przy jednoczesnej nieprzerwanej penetracji. Chcąc natomiast korzystać z gadżetów dla dorosłych, należy wykorzystywać te atestowane, pochodzące ze sprawdzonych źródeł.

Jak stymulować penisa?

Omawiając temat męskiego członka nie sposób nie wspomnieć o tym, jak powinna wyglądać stymulacja penisa, aby mężczyzna doznał rozkoszy. Pieszczoty penisa należy rozpocząć od delikatnego masażu, który może być połączony z poklepywaniem czy potrząsaniem trzonka bądź ugniataniem żołędzi. Warto także pamiętać o wrażliwym na pieszczoty worku mosznowym, który także odpowiednio zareaguje na dotyk. Kolejny etap to objęcie prącia w stanie erekcji palcami jednej ręki (tworzącymi pierścień) i masowanie w przód i w tył aż do osiągnięcia maksymalnego podniecenia. W miarę pojawienia się pierwszych skurczy należy zwiększyć intensywność pieszczot aby jeszcze bardziej spotęgować doznania.

Pieszczoty penisa powinny jak najbardziej przypominać ruchy frykcyjne w trakcie stosunku waginalnego. Chcąc zapewnić jeszcze lepsze doznania warto postarać się o dodatkowe nawilżenie w postaci olejku czy innego lubrykantu. Kolejną ważną kwestią jest wzajemna komunikacja i reagowanie na sygnały partnera. Baczna obserwacja reakcji mężczyzny pomoże ustalić jaka forma dotyku sprawia mu przyjemność, a jaka nie. Każdy facet jest inny, każdy wymaga więc indywidualnego traktowania.

Czy rozmiar penisa ma znaczenie?

Co ciekawe, penis będący źródłem męskiej rozkoszy, może się także stać największą przeszkodą na drodze do jej osiągnięcia. Jak to możliwe? Przekonanie, jakoby tylko kobiety zamartwiały się o rozmiar swoich wdzięków, jest absolutnie błędne. Wrażliwi na punkcie swojej męskości faceci nierzadko zadają sobie pytanie: „Czy mój penis nie jest przypadkiem zbyt mały?”. Kwestia ta od dawna nie daje spokoju wielu panom.

Tymczasem sprawa wielkości męskiego członka przedstawia się podobnie jak w przypadku kobiecych piersi – otóż penis penisowi nierówny. Męskie penisy różnią się od siebie długością, grubością czy kształtem. Punktem odniesienia zakompleksionych facetów często bywają materiały pornograficzne, które ukazują ponadprzeciętne rozmiary męskich członków oraz wyjątkowo przerysowane reakcje aktorek na ich widok.

Być może i Tobie udzielił się pogląd, jakoby długi i gruby penis był gwarancją udanego seksu i silnego orgazmu. Czy teza ta ma swoje odzwierciedlenie w rzeczywistości? Bynajmniej. Najwięcej zakończeń nerwowych, odpowiedzialnych za odczuwanie rozkoszy u kobiet, znajduje się na wysokości pierwszych paru centymetrów czyli przy samym wejściu do pochwy. Ponadto jedną z wyjątkowo wrażliwych części ciała kobiety jest znajdująca się w otoczeniu warg sromowych łechtaczka. Odpowiednie jej traktowanie z pewnością przyniesie dużo lepsze rezultaty niż głęboka penetracja pochwy.

Ponadto osławiony punkt G znajduje się na samym początku długości przedsionka pochwy. Nie trzeba zatem dysponować dwudziestocentymetrowym sprzętem, by doprowadzić swoją partnerkę i siebie do samych bram Raju. Wystarczy odrobina wiedzy o anatomii damskich narządów oraz penisa a także zgłębienie tajników sztuki miłosnej. Każdy zdrowy penis to męski klucz do zaspokojenia spragnionej pieszczot kochanki. Także pamiętajmy: nie liczy się rozmiar, a umiejętności!

Co ciekawe, penis nadzwyczajnych rozmiarów może być niekiedy źródłem problemów w związku. Spore przyrodzenie może bowiem powodować dyskomfort w postaci bólu czy otarć w trakcie stosunku. Sytuacja ta może wymagać od mężczyzny większej delikatności oraz odpowiedniego rozgrzania swojej partnerki. Niekiedy niezbędne może się okazać zastosowanie dodatkowego preparatu lubrykacyjnego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *