Sklep erotyczny Bondage

Temat w obecnych trendach filmowych, książkowych i w ogóle w samym centrum zainteresowań zarówno tych co lubią BDSM i bondage jak i tych co się oburzają i potępiają w czambuł. Ale żeby mieć własne zdanie na temat jakikolwiek, trzeba przecież mieć choćby minimalną wiedzę. Zaczniemy od początku.

Czym jest  BDSM i bondage?

Zazwyczaj to wyrażenie odnosi się do nietypowych zachowań seksualnych. Wszystko na tym świecie ma swoją nazwę, definicję naukową, opis, podparcie licznymi teoriami (mniej lub bardziej prawdziwymi). Są  podstawą istnienia tych grubych tomów encyklopedii i wszystkich innych „pedii”. Definiując  BDSM  niewątpliwie należy zacząć od tego, że jest to po prostu seks, w którym uczestniczą partnerzy o biegunowo różnych potrzebach. BDSM jest potocznie używanym skrótem słów angielskich: bondage, discipline, domination, submission. Czyli po naszemu: związanie, dyscyplina, dominacja, uległość. I już wiadomo właściwie w jakim kierunku zmierzamy. Tak, jest to rodzaj współżycia, który opiera się na tym, że uczestnicy zgodnie z własnym  przekonaniem przyjmują role: dominującą i uległą (w języku angielskim top i bottom). Na początku musi być zatem rozmowa. Trzeba obgadać co kogo podnieca i jakie fantazje czekają na spełnienie. Oczywiście podstawą zabawy jest przymus wobec osoby uległej.  Ważne jest, aby osoba WYRAŹNIE WYRAZIŁA ZGODĘ  na stosowanie wobec niej środków przymusu i kar np. bata, czy knebla. Partnerzy nieraz zaczynają od ustalenia swojego rodzaju scenariusza z rozpisaniem swoich ról. Im ściślej  wszystko zostanie uzgodnione – tym lepiej. Bo chociaż przemoc jest w tym rodzaju igraszek nieodzowna, to jednak całość musi się opierać na wzajemnym zaufaniu. Uwaga, ta zasada musi być dotrzymana zwłaszcza w przypadku osób, które dopiero zaczynają wspólnie poznawać meandry erotycznych ścieżek. Na ogół, przyjmowane przez parę role, przypisane są na stałe (zgodnie z upodobaniami delikwentów). Jednak bywa i tak, że zamieniają się miejscami. Wiecie, że to ostatnie, zdanie można zastąpić jednym angielskim słowem: „swiches”. SWICHES – i wszystko jasne! W miarę czasu kochankowie poznają  sukcesywnie co ich kręci w BDSM. I lecą szukać sex shopu.

Do pełni szczęścia w seksie BDSM i bondage niezbędne są odpowiednie gadżety z erotyczne z sex shopu.

Bondage Sexshop Online

Podstawowymi elementami  tej sztuki są bowiem krępowanie  i chłosta. Jako najprostsze krępowanie stosuje się unieruchamianie kajdankami.  Na początek mogą to być kajdanki w wersji „BDSM soft”. Czyli np. z różowym futerkiem, czy też kajdanki biżuteryjne. Ale bez względu na ich wygląd będą doskonale pełnić swoją rolę. Dostępne są też linki i taśmy do krępowania czyli do bondage. Wykonane z różnych materiałów i w różnych kolorach. Ogólnie rzecz biorąc, w bondage chodzi o to, aby osobie dominującej dać większe poczucie władzy, a tej drugiej – że jest całkowicie od kogoś zależna w sensie dosłownym. Założenie jest takie, aby obie strony czerpały z tej sytuacji większe podniecenie i satysfakcję.  Równie popularnym gadżetem erotycznym jest knebel. I znowu wymyślono najrozmaitsze kneble. Najpopularniejsze (i najczęściej kupowane w sex shopie) to nieskomplikowane kneble kulkowe. Niektóre posiadają otwory ułatwiające oddychanie. A jeszcze inne całe są otworem – takim rodzajem kółka na paskach.  Ich zadaniem jest wymuszenie u osoby poddanej, aby jej usta przez cały czas pozostawały otwarte. Nie muszę dodawać, że stwarza to dominantowi nowe, podniecające możliwości. Drugi z podstawowych elementów – chłosta. Jest to podstawowa część sex gry, która polega na wprowadzeniu dyscypliny wobec osoby uległej. Musi ona wiedzieć, że każde nieposłuszeństwo będzie karane. W tym celu używane są pejcze.  Uważa się je za odpowiednie do wymierzania kar przez osoby mało doświadczone. Dla bardziej doświadczonych i zaawansowanych w  seksie BDSM przygotowane są baty i różnego rodzaju plecione bicze. Te gadżety erotyczne zaliczane są do groźniejszych i zadających większy ból. Są masywne, więc zaleca się używanie batów do wymierzania kary tylko na pośladki. Takie „branżowe BHP” . Jeden z najważniejszych warunków bezpieczeństwa, odnośnie chłosty,  z szerokiego repertuaru sposobu użycia bata stanowczo wyłącza stosowanie uderzeń w głowę. Podstawowe pytanie brzmi oczywiście czy chłosta w wersji „hard” będzie odpowiadać komuś, kto po prostu liczył na packę do klapsów po pupie. Załóżmy, że wywoła zmysłowy dreszcz. Aby jeszcze bardziej wywołać u osoby uległej  poczucie niepewności i całkowitego uzależnienia, wkłada się rozmaite maski i maseczki. Zasłonięta twarz nie zdradza bowiem żadnych uczuć. Nie da się odczytać zamiarów. Człowiek bez twarzy wzbudza grozę. Ktoś dobrze znany na chwilę staje się tajemnicą. Powstaje sytuacja, która może być realizacją fantazji, do której raczej nikt otwarcie nie lubi się przyznawać. Mówiąc wprost chodzi o seks z obym człowiekiem. Maska  plus szpicruta zadziała wówczas jako substytut zaspokojenia przez osobę nieznajomą. A jak działa piękna seksowna maseczka zasłaniająca twarz kobiety? Złośliwi mówią, że działanie takiej maski polega właśnie na tym, że zasłania… tzw. „nienachalną” urodę naszej pani. Pominę tą wersję z wyższością i lekceważeniem! Ale coś w tym jest, że kobieta, która ubiera się w coś co sama uważa za seksowne, rzeczywiście staje się inną osobą. Już czarny gorset i stringi potrafią z szarej niepozornej myszki wydobyć pewną siebie i władczą dominę. A poza tym chyba nie trzeba dodawać, że  bielizna  damska seksowna w sypialni czyni cuda z mężczyznami. Koronkowe body nawet najbardziej opornego stawia na baczność. I ta świadomość jest dla kobiety bezcenna.

Czy to już wszystko na temat BDSM i bondage?

Oczywiście, że nie. To zagadnienie bardzo rozległe i powinno uwzględniać różne aspekty. Wskazałam tylko te techniki, które stanowią umowny początek w przygodzie z BDSM. A  wierzcie, że repertuar technik jest ogromny. Proporcjonalna jego objętości jest ilość różnych „pomocy naukowych”. Co robią zaciski na sutki mówi już sama nazwa. A do wyboru jest wiele urządzeń co do których określenie „zabawki erotyczne” to eufemizm. Są złowieszcze i obiecujące dreszcz podniecenia. W seksie BDSM chodzi o łamanie ogólnie przyjętych granic i przesuwaniu ich dalej. Apetyt rośnie w miarę jedzenia. Jest nawet specjalna technika krępowania całego ciała linką do bondage, a następnie podwieszania w pozycji, którą najbardziej obrazowo nazwałabym „fachowo zasznurowany baleron zawieszony do wędzenia”. To brzmi może zabawnie, ale jest to wyższe wtajemniczenie w arkana krępowania. Doświadczeni miłośnicy BDSM już poznali (zależnie od upodobań) smak bólu i poniżenia, lub przeciwnie – poczucie władzy. Podobno ślad chęci wykorzystania przemocy podczas seksu tkwi w każdym z nas. Przekraczanie granic w BDSM daje  pełnię poczucia swobody seksualnej. Ale na czym polega satysfakcja seksualna osoby bitej i poniżanej? Odpowiedź na to pytanie daje profesor neurologii z kanadyjskiego uniwersytetu Concordia – Jim Pfaus. Jego teoria wyjaśnia, o co chodzi: „Gdy ciało doświadcza silnego bodźca, w pierwszej chwili traktuje to jako zagrożenie. System nerwowy mobilizuje się maksymalnie, przewidując konieczność walki albo ucieczki. Wydziela się adrenalina, co w efekcie przekłada się na silniejsze doznania erotyczne. Gdy już do mózgu dociera, że nie ma się czego obawiać, wyzwala się fala euforii”. Wszystko jednak opiera się na chemii.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *